niedziela, 24 listopada 2013
Rozdział II
*Ludmiła*
- Nic Ci się nie stało? - Zapytał.
- Dzięki Tobie nie. - Odpowiedziałam.
- No tak zapomniałbym, mam na imię Federico, ale mów mi Fede, a Ty...?
- Ludmiła, ale wolę Lu. - Uśmiechnęłam się.
- Przejdziemy się ? - Zapytał.
- Jasne. Fajne trampki Conversy? Zawsze o takich marzyłam.
- Tak. Są nie złe. Chodź za mną zaprowadzę Cię w świetne miejsce.
Spacerowaliśmy piękną alejką, wokoło rosły piękne kwiaty i wysokie drzewa. Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Po jakimś czasie usiedliśmy na ławce. Przed nami rozpościerał się Ocean Atlantycki, mewy skrzeczały, drzewa i woda szumiały, a on dla mnie śpiewał. Miał anielski głos. Po chwili zauważyłam, że już zachód słońca oparłam się o jego ramię, śpiewaliśmy razem Podemos. Było pięknie. Chciałabym zostać tak na zawsze w jego ramionach, niestety trzeba było wracać już na plan, zaraz gram moją scenę. Usiadłam, nasze oczy spotkały się. Utonęłam w jego brązowych oczach. Przez ułamek sekundy myślałam tylko o nim, chciałam go pocałować. Nasze głowy zbliżały się do siebie. W ostatniej chwili opamiętałam się. szybko wstałam i odbiegłam. Nie wiem dlaczego to zrobiłam. Przecież tego chciałam, może to dla tego, ze się bałam?
*Federico*
Widziałem w jej pięknych oczach, że tego chciała, więc zrobiłem to. W jednej sekundzie odeszła, straciłem ją. Nie rozumiem tego... znam ją dopiero kilka godzin, a tak bardzo mi na niej zależy, co najmniej jakbym znał ją od urodzenia, chciałbym móc sprawiać, aby była szczęśliwa, ma taki cudowny uśmiech, bezpieczna, żebym mógł zawsze jej pomóc. Wróciłem na plan. Widziałem ją. Oczy miała podkrążone, jakby płakała przeze mnie, włosy delikatnie potargane, rozmawiała ze swoją siostrą Violettą.
*Violetta*
- Ziemia siostro! - Krzyknęła do mnie Lu. - Nic nie robisz tylko się na niego gapisz!. A w ogóle słyszałam, że macie grać zakochaną parkę.
- Naprawdę? - Wytrzeszczyłam oczy. - A w ogóle nie obchodzi mnie to przecież ja się w nikim nie zakochałam.
- Siostra, za dobrze Cię znam! - Zaśmiała się Ludka.
- Na serio to aż tak widać ? - Posmutniałam. - A Tobie nikt się nie podoba? -Zapytałam podejrzliwie. Lu ukradkiem spojrzała na chłopaka, który stał za nią i się jej przyglądał.
- Nie - Odpowiedziała pewnie.
- To co robiłaś przez cały dzień? - Spojrzałam na nią.
- Nie Twój interes, siostrzyczko. - Machnęła mi włosami przed twarzą i odeszła.
- Ona ma coś na sumieniu. - Pomyślałam.
*Ludmiła*
Nawet nie wiecie ile mnie kosztowało okłamanie Violi, ale nie mogę jej tego powiedzieć. Ona nie zrozumie, jest jeszcze za młoda. Gdy mnie wypytywała spojrzałam na Fede, on również mi się przyglądał. Nawet nie wiem dlaczego na niego spojrzałam, może chciałam znowu zobaczyć jego czekoladowe oczy i ciemne włosy. Lu ! Otrząśnij się.! Zaraz Viola gra swoje pierwsze spotkanie z Leonem. Ciekawa jestem jak się zachowa.
*Leon*
Zaraz gram swoją pierwszą scenę. Nie powiem jestem zestresowany.
- Leon i Violetta są proszeni na plan! - Ktoś krzyknął za mną.
Wszystko szło świetnie mięliśmy już prawie cały materiał, gdy nagle Violetta zemdlała. Nie wiem dlaczego po prostu upadła. Lekarze natychmiast zawieźli ją do szpitala. Wszyscy także tam pojechaliśmy. Jako pierwsza do pokoju Violi weszła Ludmiła.
*Ludmiła*
Violetta leżała na łóżku. Już oprzytomniała.
- Violu, dlaczego? Co się stało? Czy coś Cię boli? - Powiedziałam zapłakana.
- Lu. Nic mi nie jest trochę bolą mnie plecy od upadku. - Odpowiedziała spokojnie.
Nie wytrzymałam, rzuciłam się siostrze na szyję. Stękneła, ale się uśmiechnęła.
- Ludmiła wszystko przez to, że... - Zaczęła ale nie dokończyła, bo pielęgniarka weszła do pokoju z jakimiś papierami.
- Bardzo mi przykro, ale mam złe wieści. - Oznajmiła.
---
I tak to się na razie rysuje.
Wszelkie zastrzeżenia, propozycje piszcie w komentarzach.
Sorry, że długo mnie nie było, ale mam skręcony środkowy palec w prawej ręce i trudno mi jest pisać.
Proszę o obserwowanie, komentowanie, dodawanie + 1
sobota, 16 listopada 2013
Rozdział I
Violetta:
- Lu wyłaź z tej łazienki, bo spóźnimy się na na plan !
- Chwila, już kończę... - Mhh, na pewno kończy. Siedzi tam już od jakiejś godziny .!
- Ludmiło Victorio Ferro proszę tu natychmiast do mnie przyjść! - Nie wytrzymałam po dziesięciu minutach- to nasz pierwszy dzień, nie chcę się spóźnić...
W tej właśnie chwili z łazienki wyszła, moja piękna 21 letnia siostra. WoW wyglądała nieziemsko ;3
- Ludmiła! Wracaj do łazienki ! Teraz!
- Jeszcze pięć sekund temu chciałaś, żebym stamtąd wychodziła ... - powiedziała zirytowana blondynka. Szczerze ? Nie jesteśmy do siebie, ani trochę podobne... Ja jestem średniego wzrostu szatynką mającą 16 lat, a ona wysoką blondynką z długimi ładnymi nogami. Zawsze jej tego zazdrościłam.
- No tak, ale Ty tak wyglądasz, że wszyscy chłopacy uganiać będą się za Tobą, a ja zostanę sama. - westchnęłam
- Violu ! To Ty grasz główną rolę, będziesz z naszej kadry najsławniejsza i zobaczysz, jak będziesz w moim wieku, będziesz tak piękna, że Afrodyta będzie o Ciebie zazdrosna.
- Ojej, serio tak uważasz ? - Pisnęłam
- Nie kochanie. Ja jestem tego pewna. - Uśmiechnęła się.
- To idziemy ?
- Jasne.
***
Na planie:
Ludmiła
Pierwsze wrażenie ? Chciałam uciec! To było przerażające. Tylu ludzi pracujących przy jednym serialu, takie wielkie miejsce i ta myśl, że to Ty tu jesteś najważniejsza, bo grasz jedną z głównych ról. Sądząc po minie Violetty wywnioskowałam, że myśli tak samo jak ja, al ją to przeraża. Minęło kilka dobrych minut zanim się ocknęła.
- Violu .. Violu jesteś tam ?
- Tak, tak Lu jestem tu. - odrzekła melancholijnym głosem. Dopiero teraz zauważyłam, że moja kochana siostrzyczka gapi się ciągle na chłopaka. Był to przystojny, wysoki brunet ubrany w granatową koszulę i czarne rurki.
- Siostra co Ty się tak tak zagapiłaś na tego chłopaka?
- Co? Jakiego chłopaka.?! Ludka nie przesadzaj, on mi się wcale nie podoba... to znaczy noo.. nawet go nie znam i nie wiem o kogo Ci chodzi.. - tak jeszcze wymyślała mi przez trzy minuty. Uratował mnie na szczęście jakiś producent proszący Violę o pójście do garderoby, bo zaraz wychodzi.
- Powodzenia, ubierz się ładnie, żeby spodobać się Twojemu księciu z bajki! - Zawołałam,na co Viola zrobiła groźną minę.
Na razie nie występowałam, więc mogłam poznać innych aktorów. Okazało się, że ten brunet ma na imię Leon. Jest bardzo miły, ale nie w moim stylu, za to bardzo pasuje do Violi. Okazało się też, że zagra chłopaka Violi, która na pewno będzie w siódmym niebie, ale nie da tego po sobie poznać. Po chwili znałam już prawie wszystkich aktorów, wszyscy są bardzo mili. Szłam zamyślona korytarzem, dokładnie nie wiedziałam dokąd idę. Nagle potknęłam się o coś. W ostatniej chwili ktoś mnie złapał. Był to czarno włosy przystojniak z wielkimi, pięknymi czekoladowymi oczami.
--
Na tym zakończę I rozdział ;3
Domyślacie się kto był tym 'przystojniakiem' ?
Następny rozdział w piątek lub sobotę, może trochę wcześniej.
Mam pytanie... mógłby ktoś zrobić mi szablon, albo polecić kogoś?
Proszę o komentowanie i obserwowanie ;3
Mówcie jeśli trudno jest czytać Wam tą czcionkę, zmienię <3
Liluś ;*
- Lu wyłaź z tej łazienki, bo spóźnimy się na na plan !
- Chwila, już kończę... - Mhh, na pewno kończy. Siedzi tam już od jakiejś godziny .!
- Ludmiło Victorio Ferro proszę tu natychmiast do mnie przyjść! - Nie wytrzymałam po dziesięciu minutach- to nasz pierwszy dzień, nie chcę się spóźnić...
W tej właśnie chwili z łazienki wyszła, moja piękna 21 letnia siostra. WoW wyglądała nieziemsko ;3
- Ludmiła! Wracaj do łazienki ! Teraz!
- Jeszcze pięć sekund temu chciałaś, żebym stamtąd wychodziła ... - powiedziała zirytowana blondynka. Szczerze ? Nie jesteśmy do siebie, ani trochę podobne... Ja jestem średniego wzrostu szatynką mającą 16 lat, a ona wysoką blondynką z długimi ładnymi nogami. Zawsze jej tego zazdrościłam.
- No tak, ale Ty tak wyglądasz, że wszyscy chłopacy uganiać będą się za Tobą, a ja zostanę sama. - westchnęłam
- Violu ! To Ty grasz główną rolę, będziesz z naszej kadry najsławniejsza i zobaczysz, jak będziesz w moim wieku, będziesz tak piękna, że Afrodyta będzie o Ciebie zazdrosna.
- Ojej, serio tak uważasz ? - Pisnęłam
- Nie kochanie. Ja jestem tego pewna. - Uśmiechnęła się.
- To idziemy ?
- Jasne.
***
Na planie:
Ludmiła
Pierwsze wrażenie ? Chciałam uciec! To było przerażające. Tylu ludzi pracujących przy jednym serialu, takie wielkie miejsce i ta myśl, że to Ty tu jesteś najważniejsza, bo grasz jedną z głównych ról. Sądząc po minie Violetty wywnioskowałam, że myśli tak samo jak ja, al ją to przeraża. Minęło kilka dobrych minut zanim się ocknęła.
- Violu .. Violu jesteś tam ?
- Tak, tak Lu jestem tu. - odrzekła melancholijnym głosem. Dopiero teraz zauważyłam, że moja kochana siostrzyczka gapi się ciągle na chłopaka. Był to przystojny, wysoki brunet ubrany w granatową koszulę i czarne rurki.
- Siostra co Ty się tak tak zagapiłaś na tego chłopaka?
- Co? Jakiego chłopaka.?! Ludka nie przesadzaj, on mi się wcale nie podoba... to znaczy noo.. nawet go nie znam i nie wiem o kogo Ci chodzi.. - tak jeszcze wymyślała mi przez trzy minuty. Uratował mnie na szczęście jakiś producent proszący Violę o pójście do garderoby, bo zaraz wychodzi.
- Powodzenia, ubierz się ładnie, żeby spodobać się Twojemu księciu z bajki! - Zawołałam,na co Viola zrobiła groźną minę.
Na razie nie występowałam, więc mogłam poznać innych aktorów. Okazało się, że ten brunet ma na imię Leon. Jest bardzo miły, ale nie w moim stylu, za to bardzo pasuje do Violi. Okazało się też, że zagra chłopaka Violi, która na pewno będzie w siódmym niebie, ale nie da tego po sobie poznać. Po chwili znałam już prawie wszystkich aktorów, wszyscy są bardzo mili. Szłam zamyślona korytarzem, dokładnie nie wiedziałam dokąd idę. Nagle potknęłam się o coś. W ostatniej chwili ktoś mnie złapał. Był to czarno włosy przystojniak z wielkimi, pięknymi czekoladowymi oczami.
--
Na tym zakończę I rozdział ;3
Domyślacie się kto był tym 'przystojniakiem' ?
Następny rozdział w piątek lub sobotę, może trochę wcześniej.
Mam pytanie... mógłby ktoś zrobić mi szablon, albo polecić kogoś?
Proszę o komentowanie i obserwowanie ;3
Mówcie jeśli trudno jest czytać Wam tą czcionkę, zmienię <3
Liluś ;*
Hejj ;3
Cześć.! Mam na imię Lila i będę opisywać tutaj przygody Leonetty i Fedemiły. Prologu nie będzie. Moge zdradzić, że Violetta i Lu są tutaj siostrami. Dostały dwie główne role w hiszpańskim serialu Violetta. Poznają tam... Ehh domyślcie się ; p
--
Liluś ;*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)