sobota, 16 listopada 2013

Rozdział I

Violetta:

- Lu wyłaź z tej łazienki, bo spóźnimy się na na plan !
- Chwila, już kończę... - Mhh, na pewno kończy. Siedzi tam już od jakiejś godziny .!
- Ludmiło Victorio Ferro proszę tu natychmiast do mnie przyjść! - Nie wytrzymałam po dziesięciu minutach- to nasz pierwszy dzień, nie chcę się spóźnić...
  W tej właśnie chwili z łazienki wyszła, moja piękna 21 letnia siostra. WoW wyglądała nieziemsko ;3
- Ludmiła! Wracaj do łazienki ! Teraz!
- Jeszcze pięć sekund temu chciałaś, żebym stamtąd wychodziła ... - powiedziała zirytowana blondynka. Szczerze ? Nie jesteśmy do siebie, ani trochę podobne... Ja jestem średniego wzrostu szatynką mającą 16 lat, a ona wysoką blondynką z długimi ładnymi nogami. Zawsze jej tego zazdrościłam.
- No tak, ale Ty tak wyglądasz, że wszyscy chłopacy uganiać będą się za Tobą, a ja zostanę sama. - westchnęłam
- Violu ! To Ty grasz główną rolę, będziesz z naszej kadry najsławniejsza i zobaczysz, jak będziesz w moim wieku, będziesz tak piękna, że Afrodyta będzie o Ciebie zazdrosna.
- Ojej, serio tak uważasz ? - Pisnęłam
- Nie kochanie. Ja jestem tego pewna. - Uśmiechnęła się.
- To idziemy ?
- Jasne.

***
Na planie:
Ludmiła

  Pierwsze wrażenie ? Chciałam uciec! To było przerażające. Tylu ludzi pracujących przy jednym serialu, takie wielkie miejsce i ta myśl, że to Ty tu jesteś najważniejsza, bo grasz jedną z głównych ról. Sądząc po minie Violetty wywnioskowałam, że myśli tak samo jak ja, al ją to przeraża. Minęło kilka dobrych minut zanim się ocknęła.

- Violu .. Violu jesteś tam ?
- Tak, tak Lu jestem tu. - odrzekła melancholijnym głosem. Dopiero  teraz zauważyłam, że moja kochana siostrzyczka gapi się ciągle na chłopaka. Był to przystojny, wysoki brunet ubrany w granatową koszulę i czarne rurki.
- Siostra co Ty się tak tak zagapiłaś na tego chłopaka?
- Co? Jakiego chłopaka.?! Ludka nie przesadzaj, on mi się wcale nie podoba... to znaczy noo.. nawet go nie znam i nie wiem o kogo Ci chodzi.. - tak jeszcze wymyślała mi przez trzy minuty. Uratował mnie na szczęście jakiś producent  proszący Violę o pójście do garderoby, bo zaraz wychodzi.
- Powodzenia, ubierz się ładnie, żeby spodobać się Twojemu księciu z bajki! - Zawołałam,na co Viola zrobiła groźną minę.
  Na razie nie występowałam, więc mogłam poznać innych aktorów. Okazało się, że ten brunet ma na imię Leon. Jest bardzo miły, ale nie w moim stylu, za to bardzo pasuje do Violi. Okazało się też, że zagra chłopaka Violi, która na pewno będzie w siódmym niebie, ale nie da tego po sobie poznać. Po chwili znałam już prawie wszystkich aktorów, wszyscy są bardzo mili. Szłam zamyślona korytarzem, dokładnie nie wiedziałam dokąd idę. Nagle potknęłam się o coś. W ostatniej chwili ktoś mnie złapał. Był to czarno włosy przystojniak z wielkimi, pięknymi czekoladowymi oczami.

--
Na tym zakończę I rozdział ;3
Domyślacie się kto był tym 'przystojniakiem' ?
Następny rozdział w piątek lub sobotę, może trochę wcześniej.
Mam pytanie... mógłby ktoś zrobić mi szablon, albo polecić kogoś?
Proszę o komentowanie i obserwowanie ;3
Mówcie jeśli trudno jest czytać Wam tą czcionkę, zmienię <3

Liluś ;*

6 komentarzy: